Przewiń do góry
eric-krull-Ejcuhcdfwrs-unsplash (1)

Recenzje Bookme

Inwazja w rytmie pop


Recenzja książki
„An absolutely remarkable thing"
Hanka Greena

Książkę „An ablosutely remarkable thing” pożyczyła (wcisnęła) mi przyjaciółka podczas urlopu i trzeba przyznać, że trafiła w sedno. Fabuła opisująca nagły kryzys społeczny wywołany pojawieniem się czegoś kompletnie nieprzewidywalnego świetnie wpasowała się w obecną sytuację na świecie. Pomimo tego, że Hank Green jest początkującym pisarzem, nie jest zupełnie nieznany. To producent oraz prowadzący wielu kanałów edukacyjnych na YouTubie takich jak „Crash Course and SciShow i „Vlogbrothers. Jest również bratem znanego amerykańskiego pisarza Johna Greena, autora książek takich jak „Gwiazd naszych wina i „Papierowe miasta, z którym współpracuje przy tworzeniu filmików popularyzujących naukę i literaturę. Obaj są niesamowicie aktywni w internecie i przez lata zebrali ogromną ilość oddanych fanów. Pisanie scenariuszy programów o fizyce, chemii i biologii – to idzie Hankowi świetnie. Jeśli chodzi o pisanie książek, okazuje się, że idzie mu to też całkiem nieźle.

Dwudziestotrzyletnia April May świeżo po skończeniu studiów na Akademii Sztuk Pięknych zatrudniła się w jednym z wielu nowojorskich startupów. Kończąc pracę prawie w środku nocy, postanawia wrócić do domu na pieszo. W ten sposób natrafia na tytułową absolutnie niesamowitą rzecz, to znaczy trzymetrowego robota w samurajskiej zbroi. April jest dzieckiem swojej epoki, więc oczywiście dzwoni po swojego kolegę, który ma kanał na YouTubie, i razem nagrywają film o „Carlu”, bo tak nazwali mechanicznego przyjaciela. Kolejnego dnia bohaterka musi zmierzyć się z nową rzeczywistością. Budzi się w świecie, w którym nagle staje się sławna, bo jako pierwsza odkryła nowojorskiego Carla. Okazuje się też, że w 64 miastach na całym świecie pojawiły się identyczne roboty. Stoją niewzruszone, nie reagują na próby kontaktu, nie da się ich usunąć.

„An ablosutely remarkable thing” doskonale opisuje fenomen współczesnej, internetowej sławy.

remarlable

An absolutely remarkable thing
Hank Green
Wydawnictwo Dutton Books
Liczba stron: 320

Debiut literacki Hanka Greena jest typowym przykładem popularnego gatunku literatury Young Adult z elementami science-fiction. Choć taka kombinacja może zniechęcać wielu czytelników, to wato sięgnąć po tytuł z jednego, ważnego powodu.  An ablosutely remarkable thing doskonale opisuje fenomen współczesnej, internetowej sławy. Od przypadkowego zyskania rozgłosu, tworzenia marki osobistej, która powoli pochłania prawdziwą osobowość, przez internetowy aktywizm aż do pochłaniającego dialogu z niebezpiecznymi ekstremistami. Anonimowość internetowego tłumu zderza się z kompletnym brakiem anonimowości celebryty. Wystarczy dodać do tego kryzys wywołany złowieszczą obecnością dziwnych robotów oraz populistyczną grę na publicznym strachu i mamy gotową dojrzałą analizę współczesnego społeczeństwa.

Jest to jednak obserwacja w wersji pop, dlatego co dojrzalsi czytelnicy muszą uzbroić się w dużo cierpliwości i wyrozumiałości, bo część fabuły jest napisana w formie tweetów. To książka o pokoleniu Z dla pokolenia Z. Czytelnik musi być obeznany zarówno z mediami społecznościowymi, aplikacjami, memami, muzyką współczesną, jak i hitami z przeszłości. Nie zaszkodzi też znajomość slangu młodzieżowego. Dla mnie największym problemem książki była jej główna bohaterka.

Przez całą książkę śledzimy rozwój wydarzeń z jej perspektywy i znamy każdą myśl przechodzącą jej przez głowę. April ma szlachetne intencje i potrzebę działania w imię dobra, ale jest bardzo egocentryczna, impulsywna, ma tendencje do autosabotażu i problemy z bliskością. Czasem najgorzej traktuje ludzi bliskich, którzy ją wspierają. Niestety, jest ona jedyną pełnokrwistą postacią w książce; pozostali bohaterowie są nieco dwuwymiarowi. Ciężko czasem stwierdzić, czy to celowy zabieg i mamy do czynienia z niewiarygodną narratorką, która tak widzi swoich przyjaciół, czy po prostu zawiódł autor. Dużym plusem jest szerokie spektrum orientacji seksualnej, jakie prezentują postacie w książce. Wątki LGBTQ+ są realistyczne, daleko im do lekceważącego tokenizmu, ale też nie przytłaczają fabuły. Autor ma lekkie pióro i świetne poczucie humoru. Książka ma dynamiczną fabułę z wieloma zaskakującymi zwrotami akcji, więc z pewnością nie będzie się dłużyć. Tutaj trzeba zaznaczyć, że książka kończy się typowym cliffhangerem. Dopiero w lipcu tego roku wyszła kolejna część zatytułowana A Beautifully Foolish Endeavor.

Książka Hanka Greena jest raczej ambitniejszym, rozrywkowym czytadłem niż następną wielką, amerykańską powieścią, ale ta rozrywka ma całkiem mądre przesłanie, szczególnie dla osób zafascynowanych internetową sławą. Świetna pozycja dla każdego, kto ma ochotę na coś mniej ambitnego, ale nie chce sięgać po kolejny kryminał.

 

Kasia z Bookme

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.