Przewiń do góry

Recenzje Bookme

Piękno rozpaczy


Recenzja książki Emmy Glass „Rest and Be Thankful"

Po raz pierwszy z książką Emmy Glass zetknęłam się na Instagramie, gdzie wydawnictwo Bloomsbury chętnie promuje swoje nowości. Okładka, sfotografowana na tle kwitnących jabłoni, wydała mi się intrygująca. Tytuł zapisany dosyć minimalistyczną, nowoczesną czcionką kojarzy się z optymistyczną afirmacją „Odpoczywaj i bądź wdzięczna” (tyt. org. „Rest and Be Thankful”). Jednak tłem tej pozytywnej sentencji jest powszechnie znany obraz Johna Everetta Millaisa przedstawiający śmierć szekspirowskiej Ofelii. Transparentny lakier na okładce tworzy kształt wybitej szyby i podkreśla kontrast między pogodnym tytułem a tragiczną sceną rozgrywającą się na obrazie. Ta krótka powieść to swoisty taniec piękna i rozpaczy rozgrywający się na granicy języka i treści.

okł11

Rest and be Thankful
Emma Glass
Bloomsbury Publishing PLC
Liczba stron: 160

Choć Emma Glass jest początkującą autorką, to za pierwszą książkę pod tytułem „Peach”, opisującą historię młodej kobiety, która próbuje pozbierać życie po napaści seksualnej, otrzymała pochwałę od samego George’a Saundersa za swoją nieustraszoną wizję literacką („An immensely talented young writer … Her fearlessness renews one’s faith in the power of literature” – George Saunders). Pomimo uznania krytyków oraz sporego literackiego sukcesu na rynku angielskim autorka pozostaje przy swoim wyuczonym zawodzie, pielęgniarki pediatrycznej.

W swojej najnowszej książce sięga po własne doświadczenia. Kiedy poznajemy Laurę, jej życie jest istną czarną dziurą rozpaczy. Laura jest pielęgniarką na oddziale pediatrycznym. Jej życie jest zdominowane przez nieludzkie godziny pracy, dbanie o chore dzieci, których drobne ciałka oplatają kilometry rurek podłączonych do dziwnych maszyn i zrozpaczonych rodziców potrzebujących nie tylko wsparcia, ale też okazjonalnego ustawienia do pionu. Bez względu na to, jak bardzo poświęca się pracy i jak wiele wysiłku włożą jej współpracownicy, niektóre chore dzieci umierają. Bezradność i wyczerpanie towarzyszą Laurze bezustannie. W domu czeka na nią mężczyzna, który już jej nie kocha. Drażnią go dziwne godziny, w jakich wraca do domu, jej wyczerpanie i smutek. W domu na Laurę czeka toksyczna mieszanka kompletnej oziębłości i nagłych wybuchów gniewu. Sen również nie jest łaskawy dla naszej bohaterki. We śnie nawiedza ją woda. Mroczna, zimna otchłań, w tych głębinach spoczywa przerażająca postać, która zaczyna towarzyszyć jej na jawie. Zdaje się, że Laura zaczyna tracić rozum.

„An immensely talented young writer... Her fearlessness renews one's faith in the power of literature”

- George Saunders

Rest and Be Thankful jest napisana lirycznym i bardzo zmysłowym językiem. Emma Glass jest w stanie serwować swoim czytelnikom mocną, naturalistyczną scenę przedstawiających realia pracy w szpitalu przy chorych dzieciach oraz koszmar senny z pogranicza horroru, oraz noc w klubie z hipnotyzującym rytmem techno za pomocą tego samego, poetycznego języka. Czytając historię Laury, ma się wrażenie, że wszystko zmierza ku jakiemuś tragicznemu końcowi, ale ten rozkład jest opisany tak nastrojowo i dziwnie, że ciężko odwrócić wzrok. Autorka doskonale połączyła złowieszcze napięcie i niesamowitą czułość, dzięki czemu książka emanuje dziwnym i niepokojącym pięknem.

Kolejną rzeczą, jaka zachwyciła mnie w prozie Emmy Glass, jest łatwość, z jaką oddaje swoje dzieło do interpretacji czytelnikowi. To czytający decyduje co dzieje się z Laurą. W tekście nie znajdziemy żadnych podpowiedzi. Słowa opisują jedynie myśli i doświadczenia bohaterki. Od samego początku wiadomo, że Laura nie jest narratorem, któremu możemy całkowicie zaufać. O tym, gdzie przebiega granica między światem zewnętrznym a wytworem umysłu Laury, decyduje sam czytelnik.

To czytający decyduje co dzieje się z Laurą. W tekście nie znajdziemy żadnych podpowiedzi.

Rest and Be Thankful to z pewnością książka, która nie przypadnie wszystkim do gustu. Książka opiera się klasyfikacji ze względu na nieco surrealistyczny sposób narracji. To z pewnością udany eksperyment autorki, która ma bardzo charakterystyczny i mocny styl pisania. Z pewnością będzie wyzwaniem dla tłumacza, jeśli jakieś polskie wydawnictwo zainteresuje się osobliwą i nieco oniryczną prozą Emmy Glass.

 

Kasia z Bookme

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.