Przewiń do góry
tokarczuuuk

źródło zdjęcia: Wikipedia Commons

O co chodzi w akcji „Odeślij Oldze książkę”? Wyjaśniamy

Jakiś czas temu Olga Tokarczuk udzieliła wywiadu dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera”, który wzburzył internatów. W mediach zaroiło się od wpisów osób chwalących się, że nie przeczytali ani jednej powieści noblistki. Co tak poruszyło opinię publiczną?

Olga Tokarczuk w wywiadzie dla jednego z najważniejszych europejskich dzienników, który został zatytułowany „La Bielorussia come la Polonia: pagano la lentezza dell’Europa” („Białoruś jak Polska: Płaci za opieszałość Europy”), zaznaczyła swoje współczucie i solidarność z obywatelami Białorusi. Podkreśliła, że jej zdaniem społeczność międzynarodowa nie zrobiła wszystkiego, co w jej mocy, aby pomóc opozycjonistom walczącym z reżimem Łukaszenki.  Noblistka zauważyła wiele analogii między Białorusią a Polską, uznając, że za mało działań podejmowanych jest także względem naszego kraju. Zwróciła uwagę na fakt, że „na Białorusi i w Polsce koronawirus pomógł władzy w nałożeniu kagańca na uliczną opozycję”, dodając, że „tutaj ataki na środowiska LGBT wymykają się spod kontroli”, a „strefy wolne od LGBT” są sprzeczne z duchem Unii Europejskiej i prawem cywilnym. Nie kryła też swojego oburzenia polskim prawem aborcyjnym, które odbiera kobietom podmiotowość.

tokarczuk

Olga Tokarczuk, fot. Wikipedia Commons

#OdeślijOldzeKsiążkę

Taka rozmowa nie mogła przejść bez echa. Wiele osób (przede wszystkim reprezentantów środowisk prawicowych) poczuło się urażonych wypowiedzią literatki, dając upust emocjom w mediach społecznościowych. Wywiad dla włoskiego dziennika został przez nich uznany za kłamstwo i obrazę ojczyzny. Z ich inicjatywy powstała akcja #OdeślijOldzeKsiążkę, której pomysłodawcy pragną sprzeciwić się „szkalowaniu Polski w zagranicznych mediach”. Warto dodać, że nie wymyślili tego sami – podobna sytuacja spotkała Knuta Hamsuna, noblistę z 1920 roku, ze strony jego rodaków-Norwegów, gdy okazało się, że jest za rządami nazistów.

Popierający inicjatywę przechwalali się, że nigdy nie mieli książki Tokarczuk w rękach, z kolei inni zaczęli ubliżać jej umiejętnościom i intelektowi (m.in. Stanisław Lem, który zmarł, zanim Tokarczuk napisała większość swoich powieści).

Fundacja Olgi Tokarczuk odpowiada

W odpowiedzi na atak Fundacja Olgi Tokarczuk poinformowała, że książki nadesłane w ramach akcji #OdeślijOldzeKsiążkę zostaną przekazane na aukcję charytatywną, która ma na celu  wspieranie organizacji walczących o prawa osób LGBT+.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.